niedziela, 17 września 2017

Lniano

Ich pierwsze spotkanie nie należało do udanych. Mimo, że każdy z nich przyszedł z kimś innym to bawili się razem. Pod koniec imprezy ONA uważała, że ON jest lekkoduchem i snobem, ON natomiast uważał JĄ za przemądrzałą dziewczynę.

Kolejny raz spotkali się trzy miesiące później, w kwietniu, na kolejnej rodzinnej imprezie. Teraz spojrzeli na siebie inaczej. ONA i ON nie lubili siedzenia za stołem, więc udali się na spacer. Dużo rozmawiali. Czas szybko płynął i niestety ON musiał jechać do pracy - chociaż był weekend.

ON dużo o niej myślał, niestety nie miał głowy do imion i cały czas szukał Ani. Nagabywał kuzyna, słał do niego esemesy o numer telefonu do Ani, ale ONA nie była Anią.

Dopiero w czerwcu udało mu się zdobyć numer do niej. Wysłał esemesa z pozdrowieniami z pracy. Dostał odpowiedź. Później umówili się na kawę u Niej w domu.

W rewanżu zaprosił JĄ do siebie na lipcową imprezę. Wszystko było przeciwko nim. Czas bo szybko płynął, pogoda bo mimo lipca - lało, rodzina - która zwaliła się do domu. Jednak od tego dnia zaczęli spotykać się regularnie.

Tak mijały dni, miesiące i lata. Dzisiaj mija dwunasta rocznica ich ślubu. LNIANA ROCZNICA.

12 komentarzy:

  1. Len piękna niebieskooka roślinka i jaka pożyteczna!!! Następnych modrych lat w pełnej harmonii życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A slub byl jakby wczoraj, prawda? Kiedy to wszystko zlecialo?
    Zycze Wam, by Wasza milosc (bo to widac golym okiem) nigdy sie nie wypalila. Jestescie taka ciepla para, dwa sloneczka w deszczowym dniu. Najlepszego! I bardzo sciskam. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zleciało nie wiadomo kiedy. Pierwszy rok ciągnął się, ale kiedy minął to kolejne poleciały jak domek z kart. Jest dobrze, chociaż zdarzają się małe zgrzyty, ale tak musi być bo przecież bycie razem to nie tylko spijanie sobie z dziobków, ale również te gorsze dni.

      Usuń
  3. I jeżeli jest Wam razem dobrze, to oby jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dobrze i tego się trzymajmy.

      Usuń
    2. Się trzymajcie. Ja się puściłam. Po 13 latach. No, ale Twoja żona ma normalnego męża, więc zagrożenia nie ma :)

      Usuń
    3. Normalnego choleryka, he he he. Żartowałem kiedyś, że dobra żona po dziesięciu latach sama odchodzi a tu nic. Czyli albo żona zła, albo ja dobry człowiek jestem. :D

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego! Dwanascie lat to niby tak duzo, a tak malo. Jeszcze duzo przed Wami, zycze Wam tego co najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego najlepszego dla Was z okazji rocznicy ♥♥♥♥♥
    Żyjcie długo i szczęśliwie, spełniajcie Wasze plany i marzenia :))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!