czwartek, 7 lipca 2016

Windsurferzy czyli krótko o wietrznych ludziach

Jezioro Gosławskie od wielu lat nawiedzają wietrzni ludzie, wystarczy odrobina silniejszego podmuchu a już po chwili horyzont przecinają mknące po falach trójkąty. Dzisiaj wieje niesamowicie, wielka przestrzeń jeziora pozwala na ostry pęd wiatru.

Ciekawi mnie czy taki piankowy kombinezon chroni sufrerów od zimna. Nie powiem mnie z lekka wypipipi na brzegu.

4 komentarze:

  1. Nie wiem, ale raczej nie jest w nim tak zimno jak w samych
    gatkach czy bikini. Windserfingu nie uprawiałam, ale pływałam na Latającym Holendrze, regatowej łódce, bardzo szybkiej i cholernie mokrej i strasznie na niej marzłam, nawet w upał w kurtce i swetrze pod spodem nie było za ciepło.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wiatr i mokre rzeczy robiąswoje. Niestety Pomarańcza ma problem z internetem i nie mogę publikować kolejnych wpisów. Buuuuu

      Usuń
  2. Post jest datowany 7 lipca, a dopiero dzisiaj ukazal sie w mojej czytelni. Baaardzo dziwne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic w tym dziwnego. Mam po prostu problemy z netem i na cud zakrawa to że chociaż ten udało mi się publikować. Jeszcze dwa czekają na publikację tylko nie mogę tego zrobić. Net osiągnął prędkość żółwia. Ponoć Pomarańcza ma jakąś awarię.

      Usuń

Dzięki!!!