poniedziałek, 1 lutego 2016

Wstyd czyli przerywam milczenie

Dopadł mnie i trzyma do dzisiaj stan mam wyebane na wszystko. Zanotowałem jakiś, może nie spadek formy, ale bardziej odrzut od działań twórczych. Nie mogę się pozbierać i do napisania czegokolwiek potrzebuję prawie miesiąca. Nie czytam, nie piszę, cała robota leży. Ja nie leże, siedzę przed kompem i napieprzam w klawiaturę i męczę kolejne poziomy w grze. Tak, na to mam siłę, siłę na bezmózgowe marnowanie czasu.

Zmęczyłem się, napiszę jutro.

11 komentarzy:

  1. Skąd ja to znam...mnie męczy ostatnio nawet oddychanie. Styczeń mnie męczy i brak słońca...ale jeszcze troszkę i wiosna. W co grasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj postaram się napisać więcej. Gram w Diablo3.

      Usuń
  2. Ja tak miałam przez święta. Grałam w wieżyczki online, czyli Rush Kingdom, potem w Rush Kingdom 2, potem w shakowane Rush Kingdom 1 i 2, potem próbowałam inne hacki, po czym doszłam do wniosku że z niezliczoną ilością pieniędzy można zrobić wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałem podobnie z gra Metin, grałem na tzw. prywatnym serwerze i zabawa była fajna do czasu bo ileż to można raz kliknąć i dostać wszystko co się chce.

      Usuń
  3. Witaj w klubie ....
    Tyle, że ja w gry nie gram ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynia Diablo męczę, inne gry odpadają.

      Usuń
  4. Męcząca jest tegoroczna zima- zero stabilizacji, a ludzki organizm ma to do siebie, że lubi stabilizację. Jeśli jednego dnia masz -20 a za dwa dni jest +8 lub więcej, to nasz organizm fiksuje i stąd nasze dolegliwości. A ja, w ramach samo-stabilizacji koloruję kolorowanki dla dorosłych- super relaks, lepszy niż gierki na kompie.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale lepiej się czułem kiedy na dworze było -20. Psioczyłem, ze tonę ubrań trzeba na siebie założyć, ale za to organizm jakoś lepiej funkcjonował. W summie za taki stan rzeczy nie można winić tylko pogody, relacje między ludzkie też robią swoje.

      Usuń
    2. Ciesz się,że w ciąży nie jesteś:-)
      Ja za to -tak i męczą mnie mdłości i migreny a przeciez niedługo 4 m....nawet apapu nie mogę....:-((((

      Usuń
  5. Ja tylko karty i klocki, a i tak godziny lecą nie wiedzieć kiedy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mi się zdechło wenowo, witaj w klubie. Tylko gier nie lubię, to ich nie męczę.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!