wtorek, 13 października 2015

Koniec?

(...)
- Chodźmy!
- Dokąd? - spytał Puchatek.
- Wszystko jedno dokąd - rzekł Krzyś.
***
I poszli, trzymając się za ręce. I dokądkolwiek pójdą i cokolwiek im się zdarzy po drodze, mały chłopczyk i jego Miś będą zawsze bawić się wesoło ze sobą w tym Zaczarowanym Miejscu na skraju Lasu. (A.A. Milne - Chatka Puchatka)

osiągnąłem metę. 
Przede mną widnieje szarfa 
z napisem koniec
Nie wiem 
czy odkładanie 
tego faktu,
na czas bliżej nie określony,
ma jakiś sens. 

Powoli zamykam
rozdział z życia.
Stalówka pióra
stygnie
w szufladzie.
W kącie 
cichnie
stukot klawiszy
laptopa.

Zatem to

koniec.

Świat skurczył się

do rzeczywistości.

Niestety
czas
bezlitośnie pędzi do przodu.
W pogardzie mając
dramat
blogera.

Do zobaczenia
niemymi literami
przemawia 
odbicie 
komputerowym ekranie...

...do zobaczenia...

7 komentarzy:

  1. POGIELO CIĘ? Nie przyjmuję tego do wiadomości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do zobaczenia! To optymistyczniejsze niz jakies ' zegnaj'. Do zobaczenia kiedy?

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie! Do zobaczenia kiedy?
    Czy wszystko w porządku? Jeśli mogę się jakoś przydać napisz maila.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej, weś nie pszesadzaj...
    No, ja będę czekała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pawle, choć pięknie to napisane to bardzo smutne :( Ja też teraz mało bloguję, ale nie odkładam "pióra" na zawsze. Może i u Ciebie tak będzie :) Bardzo lubiłam Twoje wpisy i ceniłam sobie Twoje towarzystwo w moim babskim blogowym świecie :) Na razie do zobaczenia na FB.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy to jest efekt zakupu tych rondelków? i po co Ci to było?
    Wracaj wnet.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Upiłeś sie czy dorwałeś jakiegoś dopalacza, że Ci tak odbiło? Nikt nie wymaga byś pisał codziennie, ale raz na tydzień mógłbyś coś naklawiaturować.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!