czwartek, 23 lipca 2015

Warzywniak w lipcu

...ostatnio przewija się przez bloga temat Zakopanego lub Rico. O jednym i drugim jeszcze będzie, ale żeby nie powodować zbiorowego usypiania nie przynudzać zmieniamy go (temat) na ogrodowy. Dość dawno nie pisałem o naszym warzywniaku, a szkoda, bo dzieją się tutaj różne dziwne sprawy nie, kosmici nie wylądowali...

...zobaczcie sami...

11 komentarzy:

  1. Bogactwo lipca aż dech zatyka! Tylko wcinać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tę radość :) Plony, jak widać już są :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...radość jest i to wielka, nawet Rico szaleje na rabatach...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ...a czytałem o tym, ale to może na przyszłość...

      Usuń
  4. No sorry, taki mamy klimat ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. To nie byle jaki warzywniaczek, ale kawał ziemi uprawnej. Serio. Ludzie wolą posadzić kwiaty, jakieś krzewy, bo nie trzeba się tym zajmować, a z warzywami już jest pewnie obowiązek. Plony będą obfite :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!