piątek, 20 marca 2015

Kochany piąteczek

...dawno tak się nie cieszyłem z rozpoczęcia weekendu, oj dawno. Tyrka dała mi w tym tygodniu  do wiwatu, a dzisiejszy dzień dołożył po całości. W ciągu czterech godzin obsłużyłem trzy imprezy i czarowałem. Teraz padnięty zastanawiam się czy długo jeszcze tak pociągnę i jednak Pantera będzie mogła powiedzieć a nie mówiłam. Nic to, przede mną weekend i wolny poniedziałek mam zamiar odpocząć w Ślesinie i naładować baterie, chociaż straszą powrotem zimy. Zobaczymy, przecież dzisiaj o 23:45 rozpoczyna się astronomiczna wiosna...
***
...oświeciło mnie dzisiaj i w drodze na kolejna imprezę doświadczyłem zaćmienia...słońca. Widok niesamowity, a odczucia różne, kiedy to znienacka zrobiło się ciemniej i mroczniej. Starożytni Egipcjanie rozumiem was dobrze, szacun...

...o tyle tego zaćmienia widziałem,

z prawej strony troszeczkę zaćmiło...
***
...kolejna sprawa, jeżu kolczasty czy ja już o tym nie pisałem, to odpowiedź na pytanie Pantery zamieszczone pod tekstem spacerkiem po muzeum cz.1
Pytanie brzmiało: Dotykałeś tego dębu? Czy to jeszcze drewno, czy już całkiem skamieniało? Znajoma przywiozła mi z wypraw kamień, który przed milionami lat był drewnem, wygląda jak drewno, ale jest jak krzemień.
Oto  odpowiedź udokumentowana zdjęciami: 

...czarny dąb w dotyku przypomina wyschnięte drewno,...
...które wydawałoby się,

że rozpadnie się pod dotykiem palców,

jednak jest twarde...
...skrzemieliny w dotyku to krzemień,

który znajdowało się na polach...
...o fantastycznej strukturze...
***
...jeszcze przed wirusiskiem odbyliśmy spacer z Połówką. Pierwszy raz wyłączyłem automatykę obiektywu i sam łapałem ostrość...


...zabawę z ostrością powtórzyłem również wieczorem. Jaką fajną grę z obiektywem odbyłem i stwierdzam albo ja doopa jestem albo jednak obiektyw za mały...


***
...jednak teraz, prawie każdego dnia, wita mnie słońce a dzięcioł wybija tam-tamy kiedy zmierzam do tyrki... 


***
...jutro Rodziciel organizuje urodziny dla znajomych, zobaczcie co popełniła Połówka...


***
...niedziela coraz bliżej i...już nie możemy się doczekać. Ciekawi???

PS. ...Panterko z tego całego zabiegania usunąłem tekst o Reymondach, który dla Ciebie pisałem. Niestety nie można go odzyskać z pendrive'a. Czeka mnie ponowne rycie w materiałach...

11 komentarzy:

  1. Buuuuu..... Szkoda tekstu, szczegolnie, ze czasu na rycie u Ciebie niewiele.
    Bardzo podobaja mi sie te zdjecia nocne, a torcika chetnie bym sprobowala, wyglada niezwykle apetycznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no wkurzyłem się z lekka, ale w wolnych chwilach bede dziergał tekst. Może wyjdzie lepszy. Panterko jak do nas przyjedziesz to zrobimy specjalnie dla Ciebie takiego czorta...

      Usuń
    2. A kiedy go zjem, to zostane na zawsze, bo nie bede w stanie powstac i wyjsc. :)

      Usuń
    3. ...i dobrze, a my będziemy piec i karmić... :D

      Usuń
    4. A sami tynk ze sciany? Bo mnie taniej ubrac niz wyzywic. :pppp

      Usuń
    5. ...jestem na diecie więc chetnie Ci oddam moją porcję... :D

      Usuń
  2. Pies na torty ze mnie żaden, ale tu przyznaję, ślinianki zareagowały...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe te zdjęcia.Nie ma jak to wiosna.Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Normalnie się pochlastam! Czy tylko ja na tym świecie byłam taka sierota, że nie mam zdjęcia zaćmienia słońca?:(:(:(:(

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!