środa, 14 stycznia 2015

Jest gazowo, cz.3

...wczoraj z odsieczą przybył serwis, który już od drzwi podciął nam skrzydła. Po rozkręceniu kuchni sprawdził się czarny scenariusz jaki przedstawił serwisant. W butli był olej, który dostał się do kuchni i stąd ten smród. Niestety gwarancja nie została uznana. Wszystkie przewody zostały przeczyszczone, ciecz zlana do butelki...

...jutro kolejna wizyta. Jeśli wszystkie przewody będą szczelne to czeka nas tylko wymiana reduktora, a jeśli nie to kilka stówek jesteśmy w plecy. Wymiana przewodów, reduktora i zakup nowej butli bo chociaż mamy teraz wymienioną na nową, z dobrego źródła, to jednak nie planujemy już nigdy więcej korzystać z punktów wymiany...

...wietrzenie domu trwa nadal, ciecz w butelce została obfotografowana i wylądowała na śmietniku. Od kilku godzin Połówka podgrzewa w garnku kawę i tym neutralizujemy smród. Szukam jakichkolwiek informacji czy uda nam się odzyskać choć część pieniędzy od nieuczciwego dystrybutora, ale jak widać jest to plaga na skalę kraju. Takie punkty maja gdzieś dobro klienta bo kto im udowodni, że u nich dokonywany był zakup przecież nigdy nie wydaja paragonów czy dowodów zakupu i czy to jest duża firma czy mała to ich działanie jest takie samo...

...poniżej przedstawiam dowody zbrodni...

12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ...lekko powiedziane, idzie się załamać. Nowa kuchnia a tu takie cyrki...

      Usuń
  2. Jezeli masz swiadka, ze tam wlasnie wymieniales... A jak nie masz, to mozesz miec, wiec sie postaraj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuje się tego użerania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...bo to jest Polska, tutaj nic inaczej nie załatwisz jak się nie naużerasz...

      Usuń
  4. NO tak, skutki zakupów bezkwitkowych... W sumie mamy tak samo i polegamy jedynie na uczciwości znajomego. Ale to się kiedyś może okazać zbyt mało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no właśnie, wątpię czy ktokolwiek wydaje dowody zakupu...

      Usuń
  5. Przeczytałam z zapartym tchem wszystkie odcinki. My też używamy gazu z butli, tym bardziej mnie to zainteresowało. Niestety ziemny do nas chyba nigdy nie dotrze, a z energią elektryczna też raz jest, raz nie, wioska wiadomo;). Na szczęście jeszcze takiego przypadku nie mieliśmy. Odpowiedzialność ktoś musi ponieść, sprawę nagłośnić, żeby ludziska u onych nie "nabijały" czy nie wymieniały. Powodzenia w walce, bo jak znam polskie realia, to walka będzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no właśnie ta cała energia elektryczna. Mieszkam w okręgu przemysłowym, dwie elektrownie pod nosem, a prąd szwankuje coraz częściej. Sprawę na pewno nagłośnię, może nawet w lokalnej gazecie, co do dystrybutora to walka z wiatrakami i nie wiem czy coś da...

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. ...u mnie to wrrrr brzmiało bardziej dosadnie...

      Usuń

Dzięki!!!