piątek, 22 sierpnia 2014

Powrót

...wracam powoli do Was. Może nie pisałem, ale śledziłem kilka spraw, które rozgrywały się na waszych blogach. Przerwa była mi potrzebna, ba przez przeszło dwa tygodnie komputer włączony był tylko kilka razy i tylko dlatego, że musiałem załatwić ważne spraw. Zatem wracam i zabieram się za ogarnięcie zaległości. Ciężko będzie, ale dam radę. Na początek mam dla Was kilka zdjęć z sierpniowej wyprawy na stawy (2 sierpnia)...


PS. ...dziękuję za tak liczne odwiedziny...

8 komentarzy:

  1. No nareszcie! Ja rozumiem, ze kazdemu od czasu do czasu potrzebny jest urlop od blogowania, ale nie wolno przesadzac. Tyle Cie nie bylo!
    Nie znikaj na tak dlugo, co? :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. No! Wraca normalność! Zdjęcia znów piękne... Czy na jednym widać sowę w locie w biały dzień? Czy to moje omamy?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...niestety to nie sowa to po prostu mewa. Czy normalność wraca, oj głośno bym tego nie mówił, he he he...

      Usuń
  3. Brakowało faceta w naszym babskim gronie:))) Zdjęcia cudne. Ptaki w locie i zielono żółte krajobrazy zachwyciły mnie:) To chyba nawłoć, prawda? Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...z botaniki zawsze byłem słaby więc nie powiem co to za zielonka rośnie :)). Zdjęcia samego mnie zaskoczyły...

      Usuń
  4. Skoro odpoczywałes od kompa i wcale za nim nie tęskniłeś to widac, że było Ci to potrzebne. Teraz pomału, bez szaleństw wrócisz do blogowania. Zdjęcie mewy w locie z jej odbiciem w locie jest niewątpliwie na 6+.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...aż dziw bierze, że nie czułem potrzeby siedzenia nad klawiaturą, wolałem robić coś innego albo leżeć i leniuchować. W sumie jak tak się zastanowić to za bardzo nie pamiętam co robiłem. Hibernacja jakaś czy co???

      Usuń

Dzięki!!!