czwartek, 21 marca 2013

Gonię czas

...od wczoraj. Rano wypadek na drodze, ciężarówka się przewróciła i blokada. Do pracy biegiem bo Capo czeka. Powrót nie lepszy. Znowu droga zablokowana, bo podnosili ową ciężarówkę. Godzina z hakiem w korku. Zabiegi oczywiście przełożyłem...

...dwa okna od wczoraj już lśnią. Nie pomogły moje argumenty, że się zrobi jak się ociepli. Ma być zrobione i basta!!! Jak mi się po szorowaniu okienek dobrze spało, mmmm...

...dzisiaj od rana, znowu biegiem do przychodni, bo leki się kończą. Po drodze chleb kupić, do polosklepu zajrzeć i biegusiem do pracy. W pracy konkurs dla młodzieży, więc latam z aparatem, pstrykam i wyzywam. Prosi człowiek żeby powoli przebiegało rozdawanie nagród, o chwilę dla fotografa, i masz. Smugi, kurna, smugi. Przeleci ci taki tajfun, weźmie nagrodę, dyplom, a człowiekowi tylko kolorowe tęcze w aparacie zostają. Na koniec podejdzie delikwent w asyście nauczycielki, i foto chce do szkoły, a co ja wróżka jestem. Kuźwa to nie Hogwart , a ja nie Harry Potter...

...po pracy na zabiegi, tutaj człowiek ma trochę radochy. A to uśnie ktoś i chrapie (w tym i ja), a to ktoś jojczy, że boli chociaż aparatura nie podłączona, a to ktoś tak się przez fona zagada, że trzeba specjalne zaproszenia wysyłać. Komedia na całego...

...w domu zaliczone kolejne okno, firanki Polówka poprała i już wiszą czyste i pachnące. Zauważyliście, że wystarczy tylko umyć okna, zawiesić czyste firanki i już cały dom bije blaskiem i wydaje się czystszy. Uwielbiam zapach świeżych firan, przypominają mi wiosnę...

...ale dzisiaj same okno mnie nie zmęczyło, odbyłem jeszcze mały maraton do szwagra i z powrotem (normalnie jak Hobbit), a że od rana sypie manną z nieba, mam racice nr 46, to zasapałem się. Oj rozumiem teraz Justynkę. Zdjęć nie będzie z marszu, ja nadal uparcie twierdzę, że mamy wiosnę. Może ta cholera Zima w końcu się obrazi i pójdzie w diabły...

...a teraz już znikam, idę zrobić tosty dla Połówki i trochę z nią pobyć, bo są zażalenia, że ciągle sama. Niestety facet kobiety nie zrozumie...

31 komentarzy:

  1. Oj Biedactwo!
    A my tak ciągle mamy...
    Jesteśmy zabiegane!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...rozumiem, rozumiem. Również biegam i załatwiam...

      Usuń
  2. Ha, biegasz, biegasz, gonisz :) Spędzaj miło czas z Połówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...trzeba będzie bo grozi to strajkiem w kuchni...

      Usuń
  3. "Przeleci ci taki tajfun, weźmie nagrodę, dyplom, a człowiekowi tylko kolorowe tęcze w aparacie zostają. Na koniec podejdzie delikwent w asyście nauczycielki, i foto chce do szkoły, a co ja wróżka jestem." - boskie! Wierz mi, że padłam. Ale co prawda to prawda. Ludzie bywają upierdliwi. Tylko że jeśli gość ma tremę przed występami publicznymi, to normalne, że chce mieć to jak najszybciej za sobą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ale odbiór nagrody, to juz formalność, więcej jest śmiechu i dowcipów...

      Usuń
  4. Dobrze miec takiego meza, ktory okna myje. Ja musze sama, bo tylko ja nie zostawiam smug na szybach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...mycie okien, to praca zespołowa. Ja myję ramy i skrzydła, a Połówka szyby. Firanki pierze i prasuje Połówka, a ja je zawieszam...

      Usuń
    2. I sprawiedliwie MZ.
      Lubię Cię czytać, a że jestem niecierpliwa, czytam na bieżąco, a powinnam przy porannej kawie na miły dnia początek.
      Dobrej nocki życzę

      Usuń
    3. Podoba mi się taki podział :) Super ma z Tobą Twoja Połówka :)

      Usuń
    4. ...bardzo mi miło, wstyd się przyznać ale nie mogę rozgryźć tego MZ...

      Usuń
    5. ...czy Połówka ma dobrze zemną? Różnie to bywa, jak każdy facet mam swoje jazdy...

      Usuń
  5. Ja myślę, ze jest grupa facetów świetnie rozumiejąca kobiety...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie to samo zauważyłam, że wystarczy umyć okna, zawiesić wyprane firanki i wydaje się, że dom jest jak nowy, blask, jasność, nie?

    Tekst o Hogwarcie mnie rozwalił, ale taka prawda, ludzie nie zwracają uwagi na to, że zdjęcia nie robią się tak szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...co do firanek, to jeszcze ten niesamowity zapach...

      ...co do ludzi, to ludzie nie słuchają co się do nich mówi...

      Usuń
    2. Też lubię ten zapach, czystości, świeżości. Naprawdę mega.

      A ludzie - tak było, jest i będzie. Co my możemy poradzić? Chyba nic, powtarzać do skutku.

      Usuń
    3. Mistrz ja, nie wiem czy dopiero dodałeś zakładkę z muzyką, czy już była, nie wiem, czasami nie widzę tego co mam przed oczyma, ale, ale, gust muzyczny masz dobry ;D

      Usuń
    4. ...była, prawie od początku. Mistrzostwo masz gwarantowane, he he he. Co do muzyki, to jeszcze uzupełniam. Pozdrawiam...

      Usuń
  7. Oj po tej zimie i mnie czeka mycie okien :D jak na razie wypralam firanki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...u mnie nie było zmiłuj, nawet mieliśmy mała wymianę zdań na ten temat...

      Usuń
    2. ale fajnie ze sie dzielicie obowiazkami, tak powinno byc ;)

      Usuń
    3. ...wyniosłem to z domu...

      Usuń
  8. Ja stwierdziłam, ze okien narazie myć nie będę bo za zimno i umyję jak będzie cieplej :) Ty to jesteś rozchwytywany na wszystkie strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ...zimno nie było, bo każdy z nas się ciepło ubrał, gorsze jest to że nawet pogoda jest przeciwko mnie i jak na złość przestało sypać manną z nieba. Co do rozchwytywania, to czasami się czuję jak człowiek orkiestra, normalnie murarz-tynkarz-akrobata...

    OdpowiedzUsuń
  10. Łączę się z twoją połówką w byciu ciągle samą...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dość, że śniegu napadało to jeszcze lód się pod spodem zrobił, trzeba uważać bo można łatwo szpagat zrobić tylko gorzej z wstaniem. :) Podobno weekend też ma być nieciekawy pocieszam się myślom, że wykładowców zasypie i nie dojadą na zajęcia. ęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko, jaki zabiegany :P ale z tą szkoła to mnie rozwaliłeś ;P

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!