czwartek, 7 lutego 2013

Chrustowo

...a w kuchni się działo...
Jedną z moich ulubionych tłusto-czwartkowych delicji, są chrusty. Jeszcze z lat szczenięcych pamiętam jak babcia robiła je z ciasta drożdżowego (??) wtedy byłe one duże i grube. Dopiero później, dzięki Połówce, poznałem chrusty cienkie i kruche... i moje podniebienie oszalało... :))
Przepis jest fajny prosty, a finał pyszny... :))

s k ł a d n i k i:
  • 40 dkg mąki (dwie szklanki) ...przy ważeniu lepiej sprawdzić w jakich jednostkach mierzy waga, aż się zdziwiłem kiedy wsypałem prawie kilo mąki, a waga pokazywała jakieś durne 479 czegoś tam...
  • 7 żółtek
  • pół szklanki śmietany gęstej (kwaśna)
  • kieliszek spirytusu lub 2 łyżki octu ...ja tam wole spirytus ^^
  • szczypta soli
  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do posypania
w y k o n a n i e:
  • w mące zrobić dołek i wlać do niego masę powstałą z ubicia śmietany, żółtek i osolić
  • zagnieść i wyrabiać, aż będzie jak gąbka
  • następnie wybijać wałkiem przez kilka minut ...moja ulubiona czynność, ile człowiek serca wkłada, w to bicie, i wyżywa się za wszystkie czasy... :)) 
    ...im ciasto dostanie większe lanie, tym efekt końcowy lepszy :))
  • zostawić na kwadrans przykryte ściereczką
  • rozwałkować ciasto i tworzyć faworki
  • smażyć, osączyć, posypywać
...a oto fotorelacja:


PS. ...nadal jestem na zwolnieniu (do 18-ego), dobre jest to, że mogę chodzić więc jeśli pogoda dopisze, to będą spacery... 

PS. PS. ...bym zapomniał SMACZNEGO!!!

25 komentarzy:

  1. Gdybym nie byla na diecie odchudzajaco-niskokalorycznej, to chetnie bym sobie zjadla faworka, a tak... nawet paczka nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smacznego ;-) Ja na diecie, także się nie uraczę ^ ^ Poza tym w UK chrustów nie uraczysz, dobrych pączków tyz nie, chyba, że w polskim sklepie ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  3. O nie, już żadnych słodkości! Nawet ja mam dość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Usmażyłam 33 pączki, zjadłam jednego, by nie robić przykrości Mamie i zaproszonej na słodkości Cioci. Chrusty zdecydowanie wolę cieniutkie z ,,bąblami''. To znaczy wolałam, gdy jadłam. A pod wieczór sąsiadka przyniosła na talerzyku takie cudne chrusty-miniaturki. Równiusieńkie, jak spod sztancy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj było oszczędnie z 10 chrustów i trzy pączki jednak dzisiaj z 50 chrustów zjadłem... mniam

      Usuń
  5. Chrust, chrust! Jakbym zjadła, no nie mogę :D A dzisiaj tylko na pączusiu i to jednym :c
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwaga , częstuję się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, nażarła się Owca wczoraj, nażarła... 6 pączków w brzusiu do dzisiaj. Uff.

    OdpowiedzUsuń
  8. jejuu, ja też kocham chrusty! i dzięki za przepis - na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o jak fajnie i smakowicie!

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  10. o jak smakowicie

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  11. Wpadam dopiero dzisiaj...
    Zostały jakieś okruszki?
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę kiedyś mężowi zrobić, myślę, że się ucieszy:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!!!